Blog

Tak się ostatnio zastanawiam czy macie podobnie… Pierwsze sprawdzenie poczty a tam już wyskakuje kilkanaście informacji typu wyprzedaż, promocja. Kurcze czasem zastanawia mnie skąd oni mają mojego maila. Zanim dotrę do informacji ile w tym miesiącu mam zapłacić za wodę już wiem, że dziś jest ten dzień, w którym należy wymienić garderobę całej rodziny. Jak wcześniej Wam wspominałam dla mnie zakupy to istny koszmar. Ale… przecież syn już wyrósł ze spodni, a młodej przydałby się jakiś fajny ciepły sweter… Nie wspominając o moim mężu, pseudonim książę, który permanentnie potrafi załatwić pięknymi plamami wszystkie koszulki. Zdolna jest w tym temacie bestia niesamowicie. I nim się zorientuję przeglądam te strony, poluję, wkręcam się w to z każdą minutą. Miały być tylko spodnie, ale przecież taka promocja, żal nie skorzystać. Chłopak tak szybko rośnie może jeszcze tylko koszulka, w końcu zdolny jest po tatusiu… Córce przydałaby się nowa sukienka, może tym razem ją włoży. A mój książę tak bym go widziała w tej cudnej koszuli, elegancko to kończymy. I nim się obejrzałam wstaje od komputera cała w wypiekach, wszak właśnie upolowałam taką okazję, że duma mnie rozpiera. Może dlatego czasem jestem nieco szersza w lustrze, kurczę to ta duma. Konto lżejsze o kilka stówek, ale kto by tam się przejmował w ogólnym rozliczeniu zaoszczędziłam przynajmniej drugie tyle. I trwa to uczucie jeszcze chwilę. Przychodzi przesyłka ja nadal dumna, wszystko się przyda przecież na pewno kiedyś mi podziękują.


A potem niestety przychodzi refleksja, bolesna. Znowu dałam się nabrać. Wcale nie jestem z siebie już dumna, choć w lustrze nadal szerzej… Sukienka córki poszła do kontenera, zwyczajnie za każdym razem słyszałam, „Ja tego nie założę, wolę spodnie”. I owszem mogłam to przewidzieć, syn cóż, koszulka była kolejna więc praktycznie bez śladów użytkowania również ląduje w kontenerze. Tylko mężuś z litością powiesił koszulę obok całkiem podobnej mówiąc „Kiedyś się przyda”. Dupa blada dobrze wiem, że założy ewentualnie raz.
Takie magiczne słowo KONSUMPCJONIZM. Ilu z Nas się dziś łapię za głowę pytając „Po co to kupiłam, kupiłem”. Nie kochani, nie jestem sama, nie łudźcie się. Dziś już nie stosuję metody rozmiar mniejsze, przecież schudnę… Nastąpił bunt widząc kolejną torbę odłożoną do kontenera. Od tej pory zakupy będą wyglądały inaczej, świadomie, skoro dzieci tak szybko rosną wybieram częściej odzież używaną. Znalazłam już niejedną perełkę. Duma jeszcze bardziej mnie rozpiera. Primo mniejsze zanieczyszczenie środowiska, secundo lepsza jakość, dobra cena. Można a można z pozdrowieniami Wasza House menadżer, matka Polka czy jakoś tak…
K.B.

W sklepie internetowym Milka znajdziesz: odzież używana onlineodzież używana dla kobietodzież używana dla mężczyzn, również odzież używana plus size. Rozbudowane filtry wyszukiwania pomogą Ci znaleźć to, czego szukasz.

Wybierz kategorię: