Blog

Girl Power, czyli Ja Kobieta

Wielkimi krokami zbliża się święto kobiet – 8 marca, biada temu księciuniowi, który zapomni! Kobietki kochane chociaż w tym jednym dniu niech będzie inaczej. Inaczej, czyli właściwie jak? I właściwie dlaczego? A tu już biegnę i wyjaśniam.

Obudzisz się wtedy wyspana, mało tego będziesz miała czas przekręcić się na drugi bok i przeciągnąć z uśmiechem. W tak zwanym „saute”, czytaj wyjęta prosto z ciepłych pieleszy, nieśpiesznie zejdziesz na dół, gdzie już będzie czekać na Ciebie pyszna, pachnąca kawa. Jak dla mnie może być cappuccino, a tuż obok kwiatek, nie jakiś tam ogromny bukiet, po prostu symboliczny kwiatek. W końcu małe rzeczy potrafią zrobić fajny dzień. Potem zupełnie nie marudzące dzieci odwozisz do szkoły, dziś wyjątkowo wychodzisz z uśmiechem na twarzy, choć przed Tobą jeszcze cały dzień… W pracy wszystko gładko, szef życzliwie się uśmiecha, zero presji i pośpiechu. W domu obiadek upichci księciunio nie narażając się na Twój gniew sprzątnie nawet po sobie kuchnię, która dajesz sobie rękę uciąć przed chwilą wyglądała jak po wielkiej bitwie… Wieczorem film, relaksujący masaż i czerwone winko….

Marzenie…a marzenia są po to by je realizować, dlatego apeluję do Was babeczki w tym jednym dniu odpuście sobie choć trochę, lub tyle ile się da. W natłoku obowiązków zapominamy, że też jesteśmy ważne, ba najważniejsze. To my trzymamy cały Ten bałagan w ryzach, wachlarz kwalifikacji jakie posiadamy poza wyuczonym i wykonywanym zawodem jest ogromny. Jesteś nauczycielką, psychologiem, główną księgową, praczką, kucharką, sprzątaczką, mogłabym tak wymieniać i wymieniać… W tym jednym chociaż dniu skupmy się bardziej na sobie. Zajrzyj do swojego wewnętrznego Ja, choć raz usłysz co od tak długiego czasu szeptem mówi. Szeptem bo zazwyczaj nie masz czasu wsłuchać się w jego głos. Kobiecość dziś ma wiele twarzy, to nie czerwone usta i paznokcie, mini ledwo zakrywająca pośladki. Dziś kobiecość to Twój uśmiech, to życzliwość, którą masz wypisaną na twarzy, to perfekcyjna organizacja i przyzwolenie na błędy. Ma też w sobie cień smutku bo i na to musimy sobie pozwolić, ale przede wszystkim to porozumienie z samą sobą. Tak byś umiała słuchać wewnętrznego głosu, który tak bardzo próbujesz zagłuszyć. Masz od dawna odkładane marzenia, zacznij je realizować. Dziś wieczorem przy czerwonym winie zrób mocne postanowienie poprawy i postaw na siebie.

Niech od dziś towarzyszy Ci odrobina zdrowego egoizmu, masz ochotę na czerwoną pomadkę, bardzo proszę, tylko nie zapomnij się uśmiechnąć sama do siebie, w Tobie siła, w Nas siła „Girl Power”.

Wasza Matka Polka, House Menadżer czy jakoś tak…

K.B.

Wybierz kategorię: